Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali podczas przygotowań i w trakcie wyprawy! Po lewej znajdziecie logotypy firm, ja jednak chciałbym podkreślić, że za każdym z nich są ludzie, dzięki którym nasza kolejna wyprawa mogła się odbyć. Ludzie, którzy czują to co my i tak jak my! Szacun i wielkie dziękuję! Mamy już pomysł na następną wyprawę.... bardziej odległą, wymagającą jeszcze większego poświęcenia i dłuższych przygotowań... Na razie jednak każdy z nas musi pokonać swoje Himalaje... tu na miejscu...


Wysłano 23 May 2011 | 12:01 am

Wyprawa Kaukaz 2011 zakonczona! ;)


Wysłano 19 May 2011 | 9:35 pm



Wysłano 19 May 2011 | 4:54 pm

Te podjazdy z desek czekaja na ukrainskiej stacji na polskich kierowcow, ktorzy chca maksymalnie wykorzystac roznice w cenie paliwa (ok 1.3 pln)


Wysłano 19 May 2011 | 4:53 pm

Razgawarywaj :)


Wysłano 19 May 2011 | 8:37 am
Wyladowalismy w Odessie. Plan byl jednak inny tym razem... Trzeba zmienic. Szukamy szybko hotelu (i znajdujemy na rogatkach miasta). Zamiast przez Moldawie musimy odpychac sie droga z mniejsza iloscia przejsc granicznych z tworem zwanym Ukraina. Jedziemy na Kijow, odbijamy w pewnym momencie w strone Lwowa a potem na male przejscie w Bieszczadach (koło Krościenka... tak tak w Bieszczadach). Potem pieknymi regionami naszego kraju do Krakowa. Pewno wieczorem w czwartek Ojcowska street a może nocą a moze uda się popołudniu... :) (na razie siedzimy w hotelu przy sniadaniu i probujemy ochlonąć po wczorajszym:))


Wysłano 18 May 2011 | 9:14 am


Wysłano 18 May 2011 | 9:05 am
Ilichievsk


Wysłano 18 May 2011 | 9:03 am
Filip uprawial wyścigi samochodowe. Oczywiscie w kasku i rekawicach... prawie samochodowych :)


Wysłano 18 May 2011 | 8:59 am


Wysłano 18 May 2011 | 8:56 am
Ku... mac!!! Po 4 godzinach zaczelism gac w karty. Po 6 nadal gonimy po jakies pieczatki od budy do budy. Ukrainie mowimy stanowcze NIE!!! Takiego syfu nie bylo nigdzie... a troche krajow juz zjezdzilismy. Jak to mowia Ukraino... jak sie ktos pizda urodzil, kanarkiem nie umrze... i tu wlasnie was z wasza odprawa widzimy w roli p..., ktora zostanie p... A my stad w koncu wyjedziemy....


Wysłano 17 May 2011 | 8:52 pm

Filipa zostawic samego na chwile...


Wysłano 17 May 2011 | 4:05 pm

Ostatnie chwile przed zejsciem na lad a potem ukrainska odprawa, podobna moze to potrwac pare godzin, oby jednak nie


Wysłano 17 May 2011 | 2:39 pm


Samotny kalifornijczyk i kotlet z psa mielony razem z buda :)


Wysłano 17 May 2011 | 2:35 pm



Co mozna robic 48h na ukrainskim promie ... mozna grac w karty albo w karty grac albo dla odmiany grac w karty wiec my gramy w karty a czasem w karty gramy lub dla odmiany gramy np w karty :)


Wysłano 17 May 2011 | 2:31 pm



Warunki na tym ukraiskim przedsiewzieciu zaskakujaco dobre, nie odbiega od greckiej floty. Jest prad, ciepla woda, prysznic, czysta posciel, naprawde haraszo :) no to zdrowie panie kapitania i w morze ...


Wysłano 15 May 2011 | 1:29 pm




Wjezdzamy na prom, we wtorek bedziemy w Odessie a potem juz przez Ukraine do Krakowa i bigos :)


Wysłano 15 May 2011 | 1:01 pm
 Omijając separatystów z Nadniestrza... twór ten od 20 lat funkcjonuje jako niezalezne państwo z walutą, prezydentem etc. mimo, ze nie uznał ich zaden kraj na swiecie.... i strasznie tam ponoć łapówkartwo kwitnie (nie mówiąc o całkiem wolnym handlu bronią, narkotykami i żywym towarem...)


Wysłano 14 May 2011 | 8:31 pm


Wysłano 14 May 2011 | 7:29 pm


Po rybie idziemy do warsztatu w ktorym zostawilismy opony szosowe. Okazuje sie ze opony sa w domu jednego z mechanikow, wsadza nas w stara Lade Nive i wiezie po jakichs bezdrozach. Zabieramy opony i z powrotem ale na rogatkach staje i dowiadujemy sie ze dalej niet bo on nie ma prawa jazdy, taki detal. Dajemu mu 10 lari i za kolejne dziesiec kluczymy taksowka po Batumi (czesto pod prad) szukajac hotelu.


Wysłano 14 May 2011 | 1:55 pm




Te 2 sztuki w misce to nasze, swierze ryby zostaly wypatroszone i tuz obok usmazone i podane z chlebem, salata i butelka gruzinskiego wina, w koncu 13 minela ;)


Wysłano 14 May 2011 | 1:48 pm


Odpoczywamy w Batumi, kupilismy bilety na jutrzejszy statek do Ilichevska no i niepodzianka zagadka, dla kogo to zielone swiatlo, ja nie znaju ...


Wysłano 14 May 2011 | 1:44 pm
2146 m npm kawa smakuje... tak samo :)


Wysłano 13 May 2011 | 9:00 pm
Filip. Myślisz ze tam można wjechać?


Wysłano 13 May 2011 | 8:58 pm
|